wczoraj w pierwszy dzień Świąt, nietypowo, pojechaliśmy w teren. Główny cel - wiadomo - pochodzić po Bielsku. Od jakiegoś czasu tam jeździmy w Boże Narodzenie. Ale zanim tam dojedziemy, wybraliśmy Porąbkę. Czemu? Ano temu, że znaleźliśmy audioprzewodnik mówiący o tym mieście. Zima to sezon na audioprzewodniki, których jeszcze mamy sporo do przesłuchania. Mała mieścina, słońce świeci. Poszliśmy pod kościół, później do starej białej kapliczki, następnie na most na Sole. Tam 3 emerytki, które poszły na spacer. Wyginają się do zdjęcia, no więc sam zaproponowałem, że im zrobię zdjęcie. "Ale ładne, bo daleko musi iść. Za ocean" dodały. Szkoda tylko, że ich telefonem robiłem, nie moim aparatem. Niemniej doceniam i pochwalam ochotę wyjścia z domu na spacer. Później w stronę zapory. Myślałem, że pochodzimy, auto się zaparkuje i jednocześnie odczaruje te tereny. Byłem tu raz i wrażenie słabe. Dziś jest nadal takie samo. Droga rozkopana, błota sporo, wąsko, nie ma gdzie auta zostawić. Posłuchaliśmy resztki audycji w aucie i pojechaliśmy przed siebie, przez Przełęcz Przegibek do Bielska. Parkujemy tam, gdzie zawsze, od Bielska do Białej uliczkami. Dawno nas tu nie było... Nowe kawiarnie, choinka jak zawsze przy zamku, nieco ludzi wyszło na spacer. Katedra stoi. Kamienice pięknieją na rynku. Ale jak to, za "widnoka" po Bielsku? trochę dziwnie. Lubimy się tu poszwędać w zimowy wieczór. Wrócimy tu jeszcze. Korzytsamy ze słońca, które wczoraj przyświecało. Znalazłem otwartą kawiarenkę, tę, do której chciałem wejść. Pan Barista zdziwiony, że ktoś się zna na dripach, palarniach i jeszcze go pyta o technikę robienia kawy. "Wiekszość ludzi, tu poza Tchibo nie rozróżnia kawy". No tak jest, ale ja mam inaczej. Gwatemala nie powaliła. Moja Burundi... poezja. Wracamy do auta. Fajny to był spacer. Po drodze do Dziadka i Babci w odwiedziny. Wieczorem obejrzeliśmy film, słaby ten Broad Peak, ale dobrze, że mają pamiątkę, Ci, co zginęli. Święta toczą się dalej, dziś w odwiedziny do Rodziców. To nic, że jutro wraca praca. Przed nami zimowa lista wyjazdowych hitów i tego trzeba się trzymać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz