miała być druga Kaczawa, ale prognoza nam nie pasowała plus zmęczenie. W sobotę porobiliśmy to, co w domu robi się zwykle w sobotę i do lasu. Gdzie? Kobiór. Dawno nie byliśmy, krótki spacer. Pobudzam swój umysł robiąc zdjęcia, patrząc na świat inaczej. Pieknie, niemal pusty las. W niedzielę inny las - znowu Opolskie, znowu ten magiczny teren między Lublińcem a Opolem. Mieliśmy iść dookoła Turawy, ale alergia mnie tak dopadał, że ledwo żyłem. "Zwykły las". Po śniadaniu spojrzałem na mapę, znalazłem Czarków. Nie znam, nie byłem, jedziemy. Jest pięknie! parkujemy na końcu drogi u progu wielkich polan graniczących z lasem. Mieszanka takiego naturalnego lasu z gospodarczym, ale jak to mówimy - dobre feng shui tu czuć. Nie ma dzikiej zwierzyny, kilka osób gdzieś tam na rowerach majaczy, ale trasa ma wszystko, czego potrzeba. Urocza wioska Koty, tam rośnie wiekowa lipa. Usiedliśmy sobie na ławeczce przy niej, jemy kanapki. Niezwykła chwila, ta prostota miejsca i czynności. Usiąść na ławce pod drzewem, zatrzymać się i cieszyć chwilą. Jak tego mi brakuje, jak za tym tęsknię. Idziemy kawałkiem drogi rowerowej "Leśno uciecha", bardzo ładny kawałek lasu. A później wioska Potępa, którą znamy dobrze. Ogromne buki na skraju lasu. To dodaje mi energii, ale nie przytulamy się dziś do nich, choć w Zawadzkiem tak robiliśmy. Idziemy do Małej Panwi, z boku na polance siadamy, patrzymy się w rzekę, fotografuję biedronkę, znowu jak przy lipie - zatrzymujemy się z tego zawodowego pendolino, spędzamy czas ze sobą i z przyrodą. Zmieniam obiektyw ze 105mm na Pentaxa 50mm, klasyk, którego uwielbiam i chyba przez niego nie kupię odpowiednika w systemie Z 50mm, który uchodzi za jeden z najostrzejszych obiektywów. Po co? no właśnie, mocno pytanie, po co mi to? zadaję sobie je na wielu szczeblach. W Potępie jest także ciekawa kaplica Grobu Bożego, wchodzimy. Później mamy już prosto do auta. Wspaniała trasa, kandydat na zimowy klasyk, w stylu "poszukiwanie wiosny".
Wieczorem - kawa, golf i Players, no i alergia, która w tym tygodniu dobiła mnie totalnie. Już lepiej, Clatra zdziałała cuda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz